Dziś notowania ropy Brent po wzroście do 8345 USD, wykonały zwrot w dół, wracając teraz do 79,79 USD. Jeżeli do końca dnia sytuacja na wykresie dziennym się nie zmieni to będzie on sugerował, że trwające od połowy grudnia wzrosty na ropie, które następnie bardzo przyspieszyły po ataku USA i Izraela na Iran, właśnie się zakończyły.

Dzisiejszy zwrot na ropie miał miejsce poniżej wczorajszego dziennego maksimum. Przede wszystkim jednak miał miejsce z silnej bariery podażowej 82,82-82,94 USD, jaką tworzy szczyt ze stycznia 2025 roku i lokalny szczyt z sierpnia 2024 roku. Dodatkowo wzmacnia on wczorajszy analogiczny zwrot, który wykonała ropa. To jednak nie wszystko. Na wykresie mamy obecnie dwie podażowe świece. Czyli mamy komplet sygnałów, które powinny przynieść przynajmniej cofnięcie najpierw w rejon 78,13 USD, a docelowo w rejon minimów z poniedziałku, czyli 75,76 USD. I dopiero tam rozstrzygnie się co dalej. Rozstrzygnie się, czy popyt się jeszcze raz zmobilizuje i ponownie spróbuje doprowadzić do ataku na poziomy powyżej 80 USD? Czy jednak, co wydaje się nieco bardziej prawdopodobne, jednak skapituluje, a w konsekwencji w niedługiej przyszłości notowania ropy wrócą poniżej 70 USD.